Co to teraz znaczy „rodzić po ludzku”?
img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/6317/z6317046F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'GODNIE RODZIĆ WE WROCŁAWIU - LIST. Właśnie w „Gazecie” przeczytałam list Wioletty, która w podobny do mojego sposób opisuje walory rodzenia "po ludzku” w klinice przy Dyrekcyjnej. Cieszę się, że w końcu ktoś jeszcze odważył się mówić na temat tego trendu w rodzeniu. Bo czy można rodzić po ludzku, jeśli leży się w pięcioosobowej sali z noworodkami i odwiedzającymi?